Kochając marzy się o przyszłości - Stefan Żeromski
 
0_1336312494.gif

   Od września 1948 roku do kwietnia roku następnego przeprowadzono najbardziej konieczne prace remontowe. Urządzono trzecią izbę lekcyjną, wykonano drzwi i okna w pozostałych pomieszczeniach. W roku szkolnym 1949/50 szkoła liczyła 7 oddziałów i pracowało w niej 4 nauczycieli. Wspólnymi siłami gminy, Komitetu Rodzicielskiego i szkoły naprawiono wewnętrzne urządzenia elektryfikacyjne i w dniu 15 listopada 1949 r. zabłysło w szkole światło.

   Nabycie dla placówki radioodbiornika pan Mieczysław Obidziński opisał tymi słowy:  "W dniu dzisiejszym tj. 19 stycznia 1950 r. usłyszeliśmy głos "Tu Warszawa!” Otrzymaliśmy radioodbiornik na raty marki „Aga” i dwa głośniki. Zabrzmiała melodia, dotarły do nas nowości z kraju i ze świata. Huraaa!

   W czerwcu opuścili szkołę pierwsi absolwenci. Do wakacji 1953 r. w budynku szkolnym niewiele się zmieniło. Bezustannie zmieniał się natomiast skład grona pedagogicznego. Z dniem 1 stycznia 1953 r. pan Mieczysław Obidziński odszedł na stanowisko przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej w Czarnem Dolnem, a obowiązki kierownika przejęła pani Janina Rolińska. W wakacje 1953 r. przeprowadzono generalny remont szkoły za kwotę 45 tys. zł. Na górze usytuowano mieszkanie dla kierownika i nauczycieli, na dole zaś 4 klasy, kancelarię i pomieszczenie na pomoce naukowe. W ramach prac powiększono korytarz, ułożono nowe podłogi, postawiono nowy piec kaflowy, a inne piece oczyszczono i naprawiono, pomalowano ściany w klasach i na korytarzu.

   Z pierwszym dniem września 1953 r. nowym kierownikiem szkoły został pan Antoni Psuj. Nowy rok szkolny powitało 147 uczniów. Przy pomocy Komitetu Rodzicielskiego szkoła wzbogaciła się o wiele drobnych, ale niezbędnych pomocy naukowych i sprzętu. W styczniu 1954 r. po raz pierwszy urządzono w szkole choinkę, która poprzedzona została wieczornicą taneczną zorganizowaną przez Komitet Rodzicielski. Za pieniądze uzyskane z wieczornicy zakupiono podarunki dla wszystkich dzieci. W roku szkolnym 1955/56 liczba uczniów wzrosła do 164. Warunki pracy i mieszkaniowe były dosyć trudne. W kronice szkoły napisano: "Warunki mieszkaniowe ciężkie. Trzy nauczycielki mieszkają w jednym pokoju i użytkują 1 kuchnię. (...) W szkole brak ław. Znajdujące się ławy w 35% nie nadają się już do remontu ani też użytku. Brak dwóch szaf. Stary - odbiornik radiowy typu „Aga” nie nadaje się już do remontu”.

   Rok później naukę w szkole rozpoczęło 173 dzieci. Na skutek dużej migracji rodzin rok szkolny zakończył się liczbą 158 uczniów. Wszyscy młodzi nauczyciele ze względu na trudne warunki mieszkaniowe i ciężką pracę w przepełnionych klasach złożyli wnioski o przeniesienie do innych szkół. W wakacje 1957 r. gruntownie odmalowano klasy, korytarz, kancelarię i mieszkania nauczycielskie. Stan lokalowy nie zmienił się, w dalszym ciągu były tylko 4 izby lekcyjne na ogólną liczbę 182 uczniów. Aby poprawić warunki lokalowe szkoły i mieszkaniowe nauczycieli, dzięki staraniom kierownika Antoniego Psuja wydzierżawiono bezpłatnie od Polskich Kolei Państwowych budynek kolejowy. Szkoła otrzymała 20 nowych ławek  i 2 nowe szafy. W roku szkolnym 1958/59 poprawiły się nieco warunki lokalowe. Nauczyciele zamieszkali w budynkach kolejowych. W budynku szkoły pozostał tylko kierownik.

0_1336312494.gif
Grudzień 2018
Pn Wt Sr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31
282433
Szkoła Podstawowa im. St. Żeromskiego w Trumiejach
Copyright © 2010